Koniec pewnej ery w powiecie olkuskim? Tych czterech panów nie może wystartować w kolejnych wyborach

1–2 minut

Czy w 2029 roku czeka nas spora zmiana na samorządowej mapie powiatu olkuskiego? Sejm odrzucił projekt znoszący limit dwóch kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Jeśli przepisy się nie zmienią, czterech z sześciu obecnych szefów gmin może nie mieć możliwości ponownego ubiegania się o swoje stanowiska.

Wszystko przez przepisy wprowadzone w 2018 roku. Do limitu nie wlicza się kadencji sprzed tej daty, dlatego kluczowe znaczenie mają wybory samorządowe z 2018 i 2024 roku. Kto może znaleźć się w gronie samorządowców, którzy będą musieli ustąpić miejsca następcom?

Roman Piaśnik sprawuje funkcję burmistrza Olkusza od grudnia 2014 roku. W 2029 roku będzie miał za sobą trzy kadencje, więc zgodnie z obecnymi przepisami nie będzie mógł ponownie wystartować.

Krzysztof Dudziński z Bolesławia został wójtem w 2018 roku i uzyskał reelekcję w 2024 roku. Jeśli przepisy pozostaną bez zmian, nie będzie mógł kandydować na kolejną kadencję.

Norbert Bień, wójt gminy Klucze pełni funkcję wójta od grudnia 2014 roku. W 2029 roku będzie miał za sobą trzy kadencje, co oznacza, że nie będzie mógł ponownie ubiegać się o stanowisko.

Roman Żelazny jest wójtem Trzyciąża nieprzerwanie od 2006 roku. Ma za sobą pięć kadencji, więc w świetle obowiązujących przepisów nie będzie mógł ponownie wystartować w wyborach w 2029 roku.

Za to Marcin Cockiewicz z Bukowna i Radosław Kuś z Wolbromia nadal będą mogli ubiegać się o stanowisko. Obaj są burmistrzami dopiero pierwszą kadencję.

Na razie nie ma mowy o natychmiastowych zmianach. Do wyborów samorządowych pozostało jeszcze kilka lat, a przepisy mogą się zmienić. Na dziś jednak wszystko wskazuje na to, że w części gmin powiatu olkuskiego wyborcy będą musieli wybrać nowych szefów.