Dolina wodącej. Fot. Archiwum
Znacie Dolinę Wodącej? To jedno z tych miejsc na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych turystów. I to już na samym początku! Choć nazwa sugeruje obecność wody, przez dolinę nie płynie żaden potok. Woda znika w podziemnych kanałach wapiennego podłoża, a potok Tarnówka wypływa na powierzchnię dopiero w Domaniewicach.
Co czeka na odkrywców? Przede wszystkim imponujące wapienne ostańce, wśród nich Zegarowe Skały, Skała Biśnik oraz Grodzisko Chłopskie i Grodzisko Pańskie. Na szczycie tego ostatniego znajduje się platforma widokowa, z której można podziwiać panoramę okolicy. Wejście ułatwiają łańcuchy i pomosty, więc to propozycja dla osób lubiących odrobinę przygody.
Ale to dopiero początek! W dolinie znajdziemy również jaskinie, m.in. Zegarową, Jasną, na Biśniku i Psią. Niektóre z nich kryją ślady dawnych mieszkańców tych terenów. Podczas wykopalisk archeologicznych w Jaskini na Biśniku odkryto jedne z najstarszych śladów obecności człowieka na ziemiach polskich.
A jeśli lubicie zamkowe klimaty, warto wybrać się także do ruin zamku Pilcza w Smoleniu, położonych na terenie rezerwatu przyrody.
Przez dolinę prowadzą szlaki turystyczne, w tym Szlak Orlich Gniazd. To świetny kierunek na pieszą wędrówkę albo rowerową wyprawę.

